Cobrinha- bardzo mi miło🙂 Prace są z całego roku 2013 (te dwie ostatnie świeższe). Co prawda odchodzę już od fotorealistycznego rysunku i zmierzam w coś bardziej ,,mojego", bardziej abstrakcyjnego, graficznego... w każdym razie będę tu jeszcze zaglądać z nowymi pracami.
tyskakonik, Matuzaalem- Dawać, nie gadać. 🙂 Zawsze warto pokazywać swoje prace, może coś ocenimy, podpowiemy, dostaniecie jakieś rady, także nie ma co się bać🙂
Niech będzie... Na swoje usprawiedliwienie mam, że rysuję bardzo rzadko (mało czasu). W ciągu swojego życia narysowałam może z 30 rysunków 😉 Autoportret dla chłopaka 😉 Dla znajomego: No i moja ostatnia, sobotnia praca: Jakość niestety komórkowa 😡
tyskakonik jak pisałaś że wstyd wstawiać myślałam że walisz konkretne bohomazy a te rysunki są naprawdę niezłe 🙂 Weźcie ludzie miejcie nieco więcej wiary w siebie, w swoje umiejętności i możliwości!
tyskakonik - bardzo podoba mi się Twój styl, kreska. Może na karym (ostatnim rysunku) zabrakło gry światłem, (węgiel??) przez co rysunek stał się płaski, tak w portrecie jest bardzo fajnie. Widać przestrzeń. Dobry pomysł z mocnym ciemnym zarysem twarzy. A mówiłaś, że jest kiepsko. Co miałaś na myśli? Wszystko jest bardzo ładnie 🙂 hihi emptyline- Nie chcę oceniać, bo od tego to ja tu nie jestem, ale jeśli chcesz jakiejś opinii (wcale nie fachowej:P)- Głowa jest o wiele, wieeele przerysowana. Za duża, szyja i ramiona za wąskie. Mierzysz przed rysunkiem z żywego? Nie widziałam modelki, więc nie wiem jak wyglądała, nie mogę porównać czy jest podobna do tej pani na obrazie ale trzeba zauważyć zachowałaś proporcje twarzy (oczy, nosa, ust itd). Niepokoi mnie jedynie jej kształt🙂 Jak sama pewnie widzisz jest nieco trójkątny, wydłużony. Fajne jest to, że ładnie dobierasz barwy. Widzisz kolory, a to bardzo ważne🙂 Pani sobie przysnęła?🙂 Ogółem pracka fajna🙂 Ciekawa, inna🙂 Ja lubię rysować ludzi, ale nie jak się wiercą 🤬 🙂 WNIOSEK: Rysunek to wcale nie łatwa sprawa. Trzeba się dużo napracować, zanim coś osiągniemy. Nic nie przychodzi łatwo (mówię tu też o sobie) Amen. Trzymam kciukasy za dalsze postępy!🙂 NAS WSZYSTKICH🙂
Dziękuję kasska, emptyline. Tyskakonik, pracuj, obserwuj, staraj się zauważyć więcej światłocienia. Co to za formaty? Emptyline, jakich farb używałaś? Nie widzę za bardzo. Przez użycie czerni twarz wydaje się być brudna, spróbuj przyciemniać kolory nie czernią, a brązami. Jeden z moich nauczycieli twierdził, że artysta nie powinien wcale używać czarnej farby 😉
a ja uwazam ze praca emptyline jest swietna. broni sie. przynajmniej na zdjeciu. niewykluczone ze na zywo okazaloby sie ze troche czerni za duzo. w sensie ze brudne kolory.ale nie przesadzajmy.byly okresy w sztuce ze artsci czyscili palety z czerni a byly i takie ze jej naduzywali emptyline - uwazam ze praca pokazuje emocje, jakis taki figlarno-zlosliwy charakter tej Pani i ze przerysowanie anatomiczne (umyslne badz nie) jest tu na miejscu !
Dziękuje :kwiatek: Ostatni rysunek to też ołówek. Z tym że sam koń jest ciemny i do tego zdjęcie wyszło najgorzej ze wszystkich, bo robione wieczorem telefonem 🙁 Dlatego wyszło jakby właśnie płaskie i mało światłocienia. Mam kilka zamówień na najbliższy okres to wstawię jak je zrealizuję 😉
Jeden z moich nauczycieli twierdził, że artysta nie powinien wcale używać czarnej farby 😉
nie zgodzę się 🙂 widziałam genialne akwarele (!) gdzie czerń aż się wylewała. niestety nie pamiętam autora, ale może ktoś z Was kojarzy (chciałabym to znaleźć) - była m.in scena z jakiegoś zaplecza baru/restauracji z kucharzem i homarami lub coś w ten deseń.
MiLLi, przepiękne!! Ja jeszcze wstawię jedno starsze (5 lat temu rysowane) Trochę nowsze (2-3 lata temu) I jeszcze nowsze, ale niedokończone (skończyła się wena 😀 ) (pół roku temu)
angie560 przekonałaś mnie. Wszystkie porady i opinie mile widziane 🙂 Dodam tylko, że rysuję itp. w szkole na plastyce i w Młodzieżowym Domu Kultury średnio 2 - 3 razy w miesiącu.
Matuzaalem, twoją mocną stroną jest kolor. Szłabym w malarstwo, ew. wielobarwną grafikę (butelka, dzbanek, owoce - b. fajne). Ucz się od razu tytułować prace, oprawiać, przygotowywać do prezentacji. To mobilizuje, daje dodatkowy ogląd, wpływa na dojrzałość i... szacunek do własnej pracy.
halo dzięki za pomoc 🙂 Martwa natura to jest to co po prostu lubię malować, inne rzeczy też, ale z różnym efektem 😀 Prace i tak będę musiała oprawiać bo z tego co słyszałam Pani Dyrektor MDKu planuje zrobić wystawę prac kilku znajomych i mnie. Problem w tym że muszę jeszcze pomyśleć jak to zrobić żeby nie było to tandetne.
Dorotheah, czy te hiper-pracowite robisz w celach promocyjnych? Czy jesteś w stanie znaleźć nabywcę który pokryje koszta pracy? Tworząc bierzesz pod uwagę opłacalność? Patrzysz na to w ogóle w ten sposób?
Oczywiście, że patrze. Ale jesli chodzi o twórczośc, to zdecydowałam iść za głosem serca 😁 Choćbbym miała mury bic głową. Taka jestem. I wierzę, że przyjdzie czas nagrody 🙂 Masa inwestycji, wytrwałosci, czekania- ale myślę, że za to na całkiem fajną nagrodę 😉 I czuje, że jestem co raz bliżej tego.
Nawiązuję właśnie współpracę z pierwszą włoską galeria, która w bardzo pieknym i prestiżowym miejscu. W ten weekend pokazywałam kilka moich prac na wielkich targach ArteGeenova (Italy). Zarówno artysci, jaki i ludzie z branży, zazwyczaj wytrzeszczali oczy- często nie wierząc, że to akwarele i gratulujac mi. Jako owoc mam propozycje współpracy z trzema grupami w tym jedna bardzo prestizowa z Padovy, gdzie prowadzi ja uznana w świecie krytyk sztuki (z paroma innymi tytułami). Niestety tego typu współprace zazwyczaj wiązą si e z kosztami i tu jest haczyk 😁 Ale to juz inna hisoria.
Ktos musi tworzyc takie bardzo dopracowane prace- są ludzie którzy to doceniają. Mnie np na scianie nie cieszyłby jakiś -niby portret mojej Poświaty. Już bym wolałabym zdjęcie. Tu jest kwestia jakie kto ma emocje, czy poczucie piękna, a czasami dobitnie mowiąc standardy. Kłopot jest tu drugi- jak dojsć do osób , które chcą czegoś więcej i moga za to odpowiednio zapłacic. Czyli marketing i biznes 😵 🤔wirek:
A co do pytania to odpowiedzią jest jeszcze pierwsza z pokazanych prac- Kiwi była na zamówienie- jest sprzedana i mieszka sobie na włoskiej scianie . 🏇
Widać, że kosztują Cię bardzo dużo pracy: i masz rację, że na pewno są ludzie, którzy właśnie czegoś takiego poszukują w sztuce.
Ja jestem fanką niedopowiedzeń. Za wysiłek włożony w prace podziwiam, ale patrząc na nie już wszystko wiadomo. Dla mnie za dużo, ale nie jestem stereotypową grupą docelową 🙂 Podzielam Twoją opinię, że ciężka praca jak nie teraz, to kiedyś się opłaci: ba, żyję tym przeświadczeniem 😉 Powodzenia!
Dorotheah- gratuluję autopromocji 🙂 Co do prac, dopracowane one jakoś nie są, są bardziej dekoracyjne niż fotorealistyczne. Umiłowanie do szczegółu, ale fotorealistycznymi pracami bym ich nie nazwał. Ważne, że lubisz to, co robisz. Zawsze w cenie
Tu jest kwestia jakie kto ma emocje, czy poczucie piękna, a czasami dobitnie mowiąc standardy. Kłopot jest tu drugi- jak dojsć do osób , które chcą czegoś więcej i moga za to odpowiednio zapłacic. to ja nie mam poczucia piękna najwidoczniej 😁 :kwiatek: kiwi mi się podoba (a podobałaby się jeszcze bardziej jakby szyja była mniej dopracowana), ale reszta nie. wolałbym na ścianę coś w kierunku Lustyka 🙂